-Powiedz że mnie nie kochasz -powiedział wpatrując się w moje oczy a ja nie umiałam skłamać.
-Nie mogę bo..-nie dał mi skończyć i wpił się w moje usta niczym pijawka a ja odwzajemniłam każdy jego pocałunek .
-Widzę że sobie sam dopowiedziałeś resztę -obwiesiłam się na jego szyi spoglądając mu w oczy .
-Przecież wiem że czujesz to co ja -znów wpił się w moje usta trzymając za tyłek a ja oplątałam go swoimi nogami .Chłopak wyniósł z domu przed basen nie odrywając ust wrzucił mnie do basenu skacząc zaraz po mnie .
-Teraz to już przegiąłeś !!-krzyknęłam próbując wydostać się z wody jednak chłopak przyciągną mnie do siebie i zaczął mnie całować .Odwróciłam się i siadłam na brzegu odchylając głowę do góry.Ney nie odpuszczał ,podpłyną oparł się o murek i podskoczył całując mnie w szyję a ja nadal udawałam obrażoną .Wyszedł z basenu ,siad za mną i mnie mocno przytulił.
-Przecież wiem że i tak mnie kochasz -szepną mi na ucho .
-Zaraz wracam -wstałam i udałam się przebrać a w między czasie poszukać dla niego jakiegoś ubrania .
Przebrałam się w coś cieplejszego
i udałam się na dół .W ręku trzymałam bluzę i spodnie które zostawił u mnie po zakupach w torbie.
Znalazłam chłopaka który siedział przy basenie i kazałam mu się w to przebrać on bez wahania poszedł do łazienki .Ja zasiadłam wygodnie na kanapie i włączyłam jakiś film .Nie wiem co mi odbija i dlaczego jestem taka oschła .Neymar usiadł koło mnie na kanapie ,ja wtuliłam się w jego ramię a on splótł nasze dłonie .Siedzieliśmy chyba tak dwie godziny aż Ney przełączył na program muzyczny leciała akurat piosenka NA LEVADA DO PAN oboje poderwaliśmy się i zaczęliśmy tańczyć w rytm piosenki .Przerwał nam tata wchodzący do domu .Strasznie panikowałam bo nie wiedział że mam chłopaka .
-Cześć skarbie już jestem!-krzykną i wszedł do salonu w którym siedzieliśmy .
-Cześć tato to jest Neymar mój chłopak -przedstawiłam chłopaka-dzień dobry- powiedział i wyciągną rękę w stronę mojego taty .
-To może ja już pójdę -stwierdził i ruszył w stronę drzwi
-Czekaj odprowadzę cię -krzyknęłam i udałam się za chłopakiem .
-Mogę cie dzisiaj porwać ?
-Możesz -uśmiechnęłam się i pocałowałam chłopaka w policzek .
-Bądź gotowa na 20 zabieram cię na imprezę -powiedział i na do widzenia pocałował mnie czule a ja zamknęłam drzwi i udałam się do kuchni pomóc tacie przy kolacji.
Po zjedzeniu zaczęłam się szykować na imprezę bo została mi tylko godzina .Ubrałam się i uczesałam .Makijaż zrobiłam lekki .
Zeszłam na dół żegnając się z tatą udałam się w stronę drzwi .Otworzyłam i zobaczyłam bruneta wysiadającego z auta .
-Hej słońce -powiedział i pocałował mnie czule ,
-Hej ,jedziemy?A tak w ogóle gdzie jest ta impreza?-zapytałam kierując się do auta .
-Na miejscu się wszystkiego dowiesz -odpowiedział otwierając mi drzwi .
Całą drogę jechaliśmy trzymając się za ręce i śpiewając piosenki które ja puszczałam .
Po piętnastu minutach byliśmy już na miejscu ,okazało się że to była zwykły klub.Brunet splątał nasze dłonie i weszliśmy do środka .W myślach modliłam się tylko żeby nie było chłopaków z Barcy .Jednak się nie wymodliłam było ich chyba z dziesięciu i dziwnie na mnie patrzyli.Siedliśmy do stolika przy którym siedział Leo ,Anto ,Gerard ,Shak i Alves .Przywitałam się ze wszystkimi i usiadłam koło bruneta i Anto .Chłopak przyniósł mi drinka którego wypiłam .Usłyszałam moją ulubioną piosenkę i zaciągnęłam chłopaka na parkiet i zaczęliśmy poruszać się w rytmie muzyki. On naprawdę świetnie tańczy. Czułam się przy nim wyluzowana i tak jak byśmy zali się od dziesięciu lat .Bawiliśmy się wspaniale zaczęłam ocierać się o bruneta a on złapał mnie za biodra od tyłu i dało się wyczuć jego przyrodzenie .Nie przeszkadzało mi to ,tańczyłam dalej . Brunet szeptał mi do ucha czułe słówka typu kocham cię czy jesteś piękna .Dało się wyczuć że był już nieźle wstawiony ,ale jeszcze dobrze się trzymał.W tańcu odbił mnie Tello od razu się zgodziłam.Tańczyliśmy normalnie ,cały czas patrzyłam się na chłopaka który siedzi przy barze i zamawia kolejki .Po chwili zobaczyłam że wychodzi więc postanowiłam udać się za nim.Przeprosiłam Tello i pobiegłam za chłopakiem .Znalazłam go przy samochodzie opierającego się o maskę .Podeszłam do niego i stanęłam w lekkim rozkroku że nogi Neya były pomiędzy moimi. Popatrzyłam mu głęboko w oczy i zaczęłam go całować namiętnie ,chłopak złapał mnie za uda i przyciągną do siebie po chwili oderwaliśmy się od siebie .
-Co ty głuptasie jesteś zazdrosny?-zapytałam opierając czoło o czoło bruneta .
-Nie mogę się patrzeć jak tańczysz z innym .
-Przecież ja kocham tylko ciebie nie innych -wyznałam a chłopak wpił się w moje usta przypierając mnie o drzwi auta .Zaczął jeździć swoimi rękami po moich nogach .
-Jedziemy do mnie -rozkazał a ja zadzwoniłam po taksówkę która zawiozła nas pod sam dom Neymara. Zapłaciłam za kurs i razem z chłopakiem udałam się do środka .Od razu w wejściu chłopak zaczął mnie całować , ja wskoczyłam na niego a on zaniósł mnie do sypialnie .Położył delikatnie na łóżku i zaczął pieścić moje ciało ...
No nie mogę z tą brodą :) 'Taki kochany Ney
Pamiętajcie życie to żart :)
Mam nadzieję że rozdział się spodobał :)



mrrr ♥ hahah tylko żeby się teraz nie rozstali ://
OdpowiedzUsuńNie mam pomysłu na nowy rozdział więc nic nie wiadomo :)
UsuńNiie rob mi tego błagam wszystko tylko nie to haha
OdpowiedzUsuń:)
Usuń