-Jeśli to zrobisz nigdy się do ciebie nie odezwę -zagroziłam trzymając się mocno za szyję bruneta .
Nie reagując na moje słowa wszedł głębiej do wody i mnie puścił . Na szczęście woda sięgała mi tylko za kolana .W ramach zemsty postanowiłam wepchnąć bruneta do wody i jak pomyślałam tak zrobiłam .Przybliżyłam się do niego sugerując pocałunek a następnie odepchnęłam go z całej siły. Brunet przewrócił się do wody i był cały mokry ja odeszłam na brzeg śmiejąc się .
-Nie myślałam że jesteś taki naiwny -zakpiłam i spojrzałam na chłopaka wychodzącego z wody . Nic nie odpowiedział tylko szedł w moim kierunku a ja nie wiedziałam co mam robić wiec powoli zaczęłam iść do tyłu jednak brunet gdy zobaczył że się oddalam szybko podbiegł do mnie i mnie przytulił .Była cały mokry i zimny .
-Myślałaś że ci się upiecze -szepną do ucha i jeszcze bardziej mnie ścisną .
-Możesz mnie puścić jestem już cała mokra!-krzyknęłam i brunet wypuścił mnie ze swoich ramion.Byłam cała mokra i było mi zimno .
-Masz za swoje -powiedział i uśmiechną się szeroko -nie gniewasz się prawda -podszedł do mnie i spojrzał mi głęboko w oczy .
-Jeśli tak myślisz to się mylisz -powiedziałam i spuściłam głowę .Chłopak podniósł mi podbródek i wpił się w moje usta a ja odwzajemniłam każdy jego pocałunek.Nawet nie wiem jak to się stało że po chwili leżał na mnie dalej mnie całując.Po kilkunastu sekundach oderwałam się od niego i wydostałam się z pod jego ciała siadając na piasku ,oczywiście za mną siadł brunet wtulając się w moje plecy.
-Musimy pogadać -powiedziałam poważnym głosem spoglądając na zachód słońca.
-O co chodzi ?
-Wiesz że za dwa tygodnie kończą się wakacje i będę musiała wracać do Polski.
-Nie możesz tutaj zostać -zapytał smutny
-Nie wiem miałam dzisiaj porozmawiać z ciocią o tym bardzo bym chciał uwierz mi-Podniosłam się z piasku chwyciłam go za rękę i pocałowałam go namiętne chłopak odwzajemnił każdy pocałunek .
Oboje wstaliśmy i splątaliśmy ręce chłopak przyciągną mnie do siebie patrząc mi w oczy.
-Wiesz że mi na tobie bardzo zależy -powiedział i pocałował mnie .
-Mi też i to bardzo -chwyciłam chłopaka za rękę i ruszyliśmy w stronę mojego domu już nawet nie czuje jak bolą mnie nogi ale zaczyna boleć mnie serce na samą myśl że mam wyjechać .
Po 10 minutach byliśmy na miejscu pożegnałam się z chłopakiem namiętnym pocałunkiem i podeszłam do drzwi wygrzebując telefon z torebki .Zorientowałam się że jest już prawie 22 i weszłam do domu po ciuchu myśląc że już śpią jednak się myliłam ciocia siedziała w kuchni popijając wino.
-Hej myślałam że już śpisz ?-powiedziałam wchodząc do kuchni i siadając na krześle .
-Nie czekam na ciebie -oznajmiła upijając łyk.
-W sumie to dobrze bo chciałam z tobą o czymś porozmawiać .
-Słucham .
-Wiesz że za dwa tygodnie kończą się wakacje ?I będę musiała wyjechać , nie wiem co ma robić przecież tu jest Neymar-spuściłam głowę i podparłam rękami.
-To ty jeszcze nic nie wiesz ?-zapytała zdziwiona
-Nie a o czym mam wiedzieć ?-zapytałam i spojrzałam na zmieszaną ciocię .
![]() |
| Takie zdjęcie Ney'a |
Czytasz komentuj
.jpg)
Czemu w takim momencie konczysz :/ haha czekam na neext :)
OdpowiedzUsuń